Pokazywanie postów oznaczonych etykietą policzki. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą policzki. Pokaż wszystkie posty

17 lut 2014

... Miss Sporty - Tan Up Your World Bronzing Powder - puder brązujący

Witam!

Makijaż bez bronzera? Nigdy!
Używałam kilku pudrów brązujących, ale jakoś żaden nie zrobił na mnie wrażenia. Wszystkie były dobre, a ja mimo wszystko szukałam lepszego produktu, który stanie się hitem. Myślę, że w końcu taki bronzer znalazłam, a jest nim Miss Sporty - Tan Up Your World Bronzing Powder.



Obietnice producenta:

"Natychmiastowa, niesamowita hawajska opalenizna! Naturalny, muśnięty słońcem blask, jakbyś właśnie wróciła z Honolulu. Nakładaj na czoło, policzki, brodę, nos i dekolt i rób wrażenie."




Moja opinia:

Bronzer przypadł mi do gustu już w sklepie. Spodobało mi się opakowanie, bo kto nie chciałby spędzić wakacji na Hawajach? Przyjrzałam się bliżej temu produktowi i postanowiłam go kupić. Z racji tego, że lubię mocno konturować twarz, wybrałam odcień 020 Hawaiian Hula.
Puder jest bardzo dobrze napigmentowany, a przez to bardzo wydajny. Jego kolor to ciemny brąz z nutami brzoskwiniowymi oraz z drobinkami brokatu, których prawie nie widać, ale dają delikatny blask na skórze. Rozprowadza się fantastycznie, można nim uzyskać zarówno mocny, jak i delikatny efekt.
Trwałość jest niesamowita! Nigdy nie miałam bronzera, który wytrzymuje ok 14 godzin na twarzy, bez żadnego uszczerbku. W pracy bardzo dużo rozmawiałam przez telefon i każdy produkt, wcześniej przeze mnie używany, ścierał się z jednej strony, co wyglądało koszmarnie. Odkąd używam Miss Sporty - Tan Up World Bronzing Powder nie muszę się obawiać, że wyglądam jak kosmita z pomalowaną jedną częścią twarzy. Za to go kocham i gorąco polecam.




Podsumowanie:

  1. Nazwa: Tan Up Your World Bronzing Powder
  2. Producent: Miss Sporty
  3. Pojemność/waga: 17,1g
  4. Cena: ok. 20,00 zł
  5. Ocena: 5/5 


Pozdrawiam serdecznie
Yvonne

5 sty 2014

... O mnie kosmetycznie - #1 - Moja cera

Witam!

Postanowiłam napisać serię postów o sobie, a właściwie o mojej skórze, włosach i paznokciach. 

W jakim celu?
Dla Was, moi drodzy. 

Chciałabym, żeby każdy, kto czyta recenzje moich produktów, mógł zajrzeć do odpowiedniej notki i sprawdzić, czy ma typ cery, włosów lub paznokci podobny do mojego, i tym samym móc ocenić przydatność danego produktu.

Zapraszam na część #1 - cera

Ogólnie rzecz biorąc mam cerę mieszaną, czyli tłustą w strefie T, ze skłonnością do przesuszeń w okolicach skroni i przy skrzydełkach nosa oraz normalną na policzkach. Tyle ogólników, teraz pora na szczegóły.

Czoło - gładkie z rozszerzonymi porami, bez zaskórników (czasami coś mi tam wyskoczy, ale bardzo rzadko), szybko się przetłuszcza, miejsca przy skroniach skłonne do przesuszeń i nieestetycznych suchych skórek.

Nos - mnóstwo zaskórników, błyskawicznie się przetłuszcza, bardzo rozszerzone pory, rzadko pojawiają się na nim pryszcze. Podobnie jak na czole, pojawiają się tutaj od czasu do czasu suche skórki. Są to miejsca przy skrzydełkach nosa i przesuwają się poziomo w stronę policzków.

Broda - mnóstwo zaskórników, szybko się przetłuszcza, rozszerzone pory, raz w miesiącu występuje wysyp pryszczy (przyczyna - ogólnie znana).

Policzki - skóra normalna, żadnych problemów.

Powieki - gładkie, tłuste, opadające, konieczność stosowania bazy pod cienie.

Skóra pod oczami - cienka, z prześwitującymi żyłkami (widocznie cienie), dość dobrze nawilżona.

Usta - generalnie gładkie, ale łatwo ulegające przesuszeniu.

Szyja - skóra normalna z bardzo dużą skłonnością do comiesięcznych niespodzianek.

Tak wygląda opis mojej cery i mam nadzieję, że pomoże Wam to ocenić przydatność produktów.

Pozdrawiam serdecznie
Yvonne