Pokazywanie postów oznaczonych etykietą włosy. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą włosy. Pokaż wszystkie posty

30 cze 2014

Sięgnęłam dna #1 - czerwiec 2014

Witam!

Postanowiłam zmobilizować się do zużywania zapasów kosmetyków, żeby bezkarnie móc kupować nowe. Pomóc mi w tym miał "projekt denko". Metoda ta się sprawdziła i bardzo miło się patrzyło na przybywające puste opakowania i chętniej sięgałam po produkty, których dawno nie używałam. Nie oznacza to jednak, że wylewałam ogromne ilości kosmetyków tylko po to, żeby je zużyć. Wręcz przeciwnie - używałam wszystkiego racjonalnie i przekonałam się, że wcale nie tak trudno pozbyć się zapasów. Pierwszy miesiąc udziału w projekcie denko uważam za udany i z pewnością będę go kontynuowała.




  1. Lirene DermoProgram - mleczko oczyszczające do demakijażu twarzy i oczu - recenzja TUTAJ
  2. Isana - zmywacz do paznokci o zapachu migdałowym - mój ulubiony zmywacz, którego nia mam zamiaru zamieniać na żaden inny. Doskonale radzi sobie zarówno ze zmywaniem zwykłych lakierów, jak również brokatów, lakierów piaskowych i innych "cudacznych" ozdób.
  3. Fa Sport - antyperspirant - bardzo lubię dezodoranty Fa, głównie ze względu na ich niską cenę i ładne zapachy. Nie wypowiem się na temat ochrony przeciwpotowej, ponieważ używam blokera, więc tak naprawdę każdy dezodorant jest dla mnie dobry.
  4. Isana - suchy szampon do włosów - najlepszy jaki kiedykolwiek miałam i jestem mu wierna od kilku lat.
  5. Oriflame - Discover Hawaii Aloha Beach żel pod prysznic - kocham żele pod prysznic marki Oriflame, a seria Discover jest po prostu rewelacyjna. Wszystkie żele cudnie pachną, dobrze się pienią i są wydajne.
  6. Yves Rocher - Sexy Pulp Mascara - recenzja TUTAJ
  7. Ziaja - krem na dzień i na noc do skóry suchej i zmęczonej - nie polubiliśmy się. Krem jest tłusty, nie wchłania się, twarz bardzo się błyszczy. Próbka wystarczyła mi na kilka użyć i kosmetyk zdążył mnie zapchać. Cieszę się, że nie muszę się męczyć z pełnowymiarowym opakowaniem.
  8. Ziaja - krem na dzień do skóry wrażliwej, mało elastycznej - wersja dużo lepsza, niż w/w. Krem jest delikatny, dobrze się wchłania, doskonale nawilża, nie zapycha. Zastanawiam się nad zakupem pełnowymiarowego opakowania.
  9. Hean Stay On Base - baza pod cienie do powiek - mój ideał w tej dziedzinie. Fantastyczny kosmetyk za niską cenę. Nie zdradzę jej z żadnym innym produktem.

Tak prezentują się moje czerwcowe zużycia. Jestem z siebie dumna i zbieranie pustych opakowań sprawiło mi ogromną frajdę.


Pozdrawiam serdecznie
Yvonne

6 kwi 2014

... Schwarzkopf - Schauma 7 Herbs - szampon do włosów przetłuszczających się

Witam!

Włosowych postów ciąg dalszy... Dziś ocenię szampon Schauma, tym razem przeznaczony do włosów przetłuszczających się, czyli takich jak moje. Wersja przeznaczona do włosów farbowanych jest bardzo dobra, a o tym, co myślę na temat szamponu "7 ziół" można przeczytać poniżej.



Obietnice producenta:

"Wyciąg z siedmiu starannie dobranych ziół usuwa tłuszcz, zapewnia świeżość i przywraca naturalną objętość włosa. Szampon delikatnie oczyszcza włosy, usuwa nadmiar sebum i pozostawiając zdrowe włosy i uczucie świeżości przez cały dzień. Formuła szamponu zawiera cenne wyciągi roślinne, które wzmacniają włosy od nasady aż po same końce."


Moja ocena:

Niestety ta wersja szamponu nie przypadła mi do gustu. Liczyłam na długotrwałe (minimum 3 dniowe) odświeżenie włosów, a okazało się, że fryzura wygląda w miarę dobrze tylko kilka godzin po umyciu. 
Produkt jest perłowy, dość rzadki, niezbyt dobrze się pieni, a tym samym nie jest wydajny. Nie oczyszcza włosów, po jego użyciu mam wrażenie, że wszystkie środki do stylizacji, których używałam, zostały na włosach. Szampon bardzo mocno obciąża pukle, co w moim przypadku wiąże się z natychmiastowym ich przetłuszczeniem i dyskwalifikacją kosmetyku w moich oczach. Jego jedynym plusem jest zapach - delikatny, ziołowy, naturalny. 
Moim zdaniem powinien sprawdzić się u osób posiadających włosy bardzo suche i puszące, ponieważ może sprawić, że będą wyglądały na ujarzmione.



Podsumowanie:

  1. Nazwa: Schauma 7 Herbs
  2. Producent: Schwarzkopf LINK
  3. Pojemność: 400 ml
  4. Skład: 
  5. Cena: ok 2,00 €
  6. Ocena: 1/5


Pozdrawiam serdecznie
Yvonne

23 mar 2014

... Joanna Styling Effect - krem podkreślający loki

Witam!

Przychodzę dziś do Was z notką na temat produktu do stylizacji włosów, którego używam prawie rok. Nie jestem posiadaczką loków, moje włosy należą raczej do grupy falowanych i trudnych do ułożenia. Szukałam kosmetyku, który pomoże mi je ujarzmić, nie powodując przy tym obciążenia. Wybrałam krem Joanny. Warto było? Zapraszam na dalszy ciąg...



Obietnice producenta:

"Marzysz o doskonałym skręcie swoich loków czy to naturalnych, czy wystylizowanych? Nie szukaj dalej. Opracowaliśmy specjalnie dla Ciebie Krem podkreślający loki Styling effect. Poznaj jego fantastyczne właściwości. To właśnie on:
- podkreśla i dyscyplinuje loki
- nadaje sprężystość i elastyczność fryzurze
- ułatwia stylizację
- zawiera filtr UV, który chroni włosy."


Moja ocena:

Zdecydowałam się na zakup produktu podkreślającego loki, ponieważ chciałam na jakiś czas odpuścić sobie stylizację włosów, czyli suszenie połączone z wyciąganiem ich na okrągłej szczotce, po każdym myciu. Kusiła mnie możliwość pozostawienia ich do naturalnego wyschnięcia i wyglądania później jak człowiek, a nie jak przysłowiowy Chopin. Wybór padł na Joannę i nie żałuję, bo sprawdza się na moich włosach idealnie.
Produkt ma konsystencję rzadkiego kremu, przez co bardzo łatwo się go dozuje i rozprowadza na włosach. Ładny i delikatny zapach uprzyjemnia aplikację. Jest bardzo wydajny - porcja wielkości małej wisienki wystarcza na stylizację włosów do ramion.
Stosując go zgodnie z zaleceniem producenta, czyli wgniatając we włosy można uzyskać ładne loczki, nawet na włosach, które się mocno nie kręcą. Dla mnie jest to rozwiązanie idealne, ponieważ w błyskawicznym tempie pozwala mi stworzyć nietuzinkową fryzurkę. Włosy nie są sklejone, loki wyglądają naturalnie.
Kosmetyku Joanny używam również podczas stylizacji na okrągłej szczotce i tutaj również sprawdza się znakomicie. Końcówki są podkręcone, reszta włosów wyprostowana i mega uniesiona u nasady
Ostatni sposób to nałożenie kremu przed nawijaniem włosów na wałki. Jak łatwo się domyślić z tego efektu też jestem bardzo zadowolona. Loki są naturalne, miękkie i świetnie wyglądają nawet na drugi dzień.
Generalnie krem podkreślający loki doskonale się u mnie sprawdza. Nie obciąża moich włosów, nie powoduje ich szybszego przetłuszczania, pozwala stworzyć wiele fryzur, zarówno podkręcając, jak i prostując włosy. Produkt został moim ulubieńcem i jest jedynym, regularnie używanym, kosmetykiem do stylizacji włosów.



Podsumowanie:

  1. Nazwa: Krem podkreślający loki
  2. Producent: Joanna LINK
  3. Pojemność: 150 g
  4. Skład: 
  5. Cena: ok 8,00 zł
  6. Ocena: 5/5


Pozdrawiam serdecznie
Yvonne

5 mar 2014

... Schwarzkopf - Schauma Color Glanz - szampon do włosów farbowanych

Witam!

Miesiąc temu napisałam post dotyczący pielęgnacji włosów, w którym przedstawiłam ogólnie kosmetyki i akcesoria, których używam. Dziś pokuszę się o recenzję szamponu marki Schwarzkopf, przeznaczonego do włosów farbowanych oraz z pasemkami, czyli pasującego do mojego typu włosów.




Obietnice producenta:

"Formuła z systemem Lśniące Refleksy i filtrem UV pielęgnuje włosy farbowane i chroni kolor przed blaknięciem. Zapewnia długotrwały kolor i intensywny połysk. Formuła z intensywnie pielęgnującymi proteinami przywraca włosom utracone proteiny."


Moja ocena:

Na wstępie zaznaczę, że moja ocena dotyczy niemieckiej wersji szamponu Schauma. Dlaczego? Ponieważ uważam, że szampony wypuszczane na rynek polski są rozwodnione i nie nadają się do niczego. Po krótkim wyjaśnieniu przejdźmy do recenzji.
Szampon jest wydajny, dobrze się pieni i świetnie oczyszcza skórę głowy i włosy z wszelkiego rodzaju zanieczyszczeń, tj. sebum, resztek kosmetyków do stylizacji. 
Jest to kosmetyk perłowy, więc nie każdemu będzie odpowiadał. Delikatnie obciąża włosy, ale nie przetłuszcza ich, tak jak to ma miejsce w przypadku innych, podobnych produktów.
Minusem jest dla mnie zapach, trochę chemiczny, duszący. Na szczęście nie utrzymuje się długo.
Czy szampon podkreśla kolor lub przedłuża jego trwałość? Nie wiem. Używam go na zmianę z innymi szamponami, ale sądzę, że produkt, który ma styczność z naszymi włosami przez ok 2 - 3 minuty, niczego z kolorem zrobić nie może.
Generalnie jestem z niego bardzo zadowolona. Włosy po umyciu są gładkie, łatwo się rozczesują, nie wymagają użycia odżywki. Doskonale radzi sobie ze zmywaniem olejów. Polecam.




Podsumowanie:

  1. Nazwa: Schauma Color Glanz
  2. Producent: Schwarzkopf LINK
  3. Pojemność: 400 ml
  4. Skład:
  5. Cena: ok 2,00 €
  6. Ocena: 4/5



Pozdrawiam serdecznie
Yvonne

19 lut 2014

... Marion - Płyn prostujący włosy

Witam!

Włosomaniaczką nie jestem, a przynajmniej się do tego jeszcze otwarcie nie przyznaję ;) Nie mniej jednak o włosy dbam, uzyskując raz lepsze, raz gorsze efekty. Swego czasu naczytałam się o termoochronie i postanowiłam niezwłocznie zaopatrzyć się w odpowiedni produkt. Mój wybór padł na płyn prostujący włosy Marion. 



Obietnice producenta:



Moja ocena:

Totalna porażka to mało powiedziane, ale po kolei. 
Chroni przed działaniem wysokiej temperatury? Jeżeli producentowi chodziło o to, że płyn oblepia włosy i tym samym ciepło nie wnika do ich wnętrza, to mogę się z tym zgodzić.
Doskonale rozprowadza się na włosach? Tak, łatwo go wczesać i pokryć nim całe włosy.
Ujarzmia niesforne kosmyki, długotrwale zapobiega puszeniu się włosów? Jeżeli przez ujarzmienie rozumiemy maksymalne obciążenie i przetłuszczenie to tak, zgadzam się w 100%.
Nadaje jedwabistą gładkość i świetlisty połysk? Chyba każdy przyzna, że włosy przetłuszczone od nasady, aż po same końce są gładkie i błyszczące. 
Od pierwszego użycia nie polubiłam płynu Marion. Kupiłam go sądząc, że będzie chronił moje włosy podczas używania suszarki, a przy okazji pozwoli mi ułożyć ładną, wygładzoną fryzurę. Stosowałam go na różne sposoby, zaczynając od tego podanego na opakowaniu, poprzez aplikację na włosy wilgotne, a nawet mokre. Niestety, za każdym razem efekt był identyczny - włosy maksymalnie obciążone i przetłuszczone od nasady, aż po końcówki. Po użyciu płynu włosy nadawały się tylko i wyłącznie do mycia.
W związku z powyższym nie polecam tego produktu, u mnie totalnie się nie sprawdził.


Podsumowanie:

  1. Nazwa: Płyn prostujący włosy
  2. Producent: Marion
  3. Pojemność: 150 ml
  4. Skład: Aqua, Glycerin, Cetromonium Chloride, Trimethylsilylamodimethicone and C11-15 Pareth -5 and C11-15 Pareth -9, Propylene Glycol, Acrylates/Steareth-20 Methacrylate Crosspolymer, Cocamidopropyl Betaine, Peg-40 Castor Oil, Panthenol, Parfum, Polyquaternium-59 and Butylene Glycol, Benzyl Alcohol and Methylchloroisothiazolinone and Methylisothazolinone, Citric Acid. 
  5. Cena: ok 5,00 - 8,00 zł
  6. Ocena: 0/5


Pozdrawiam serdecznie
Yvonne

2 lut 2014

... Pielęgnacja włosów, czyli początki włosomaniactwa

Witam!

Jednym z moich noworocznych postanowień było dbanie o włosy. Zaczęłam je realizować dość regularnie i po miesiącu stosowania zabiegów pielęgnacyjnych widać ogromną różnicę. Starania zaczęłam od wizyty u fryzjera, gdzie pozbyłam się zniszczonych i przesuszonych końcówek oraz mocno wycieniowano mi pasma.
O tym, jakie mam włosy pisałam TUTAJ. Dziś przedstawiam kosmetyki, i nie tylko, przy pomocy których staram się je zapuścić oraz poprawić ich kondycję.

Na początek szampony. Lubię je zmieniać i wypróbowywać nowości. Jedynym stałym bywalcem jest u mnie Head&Shoulders. Zawsze mam go na półce i używam profilaktycznie od czasu do czasu.
Szamponami Schauma, w wersji niemieckiej, obdarowała mnie pewna "dobra wróżka". Nie zdążyłam przetestować wszystkich, ale z dwoma zdążyłam się zaprzyjaźnić. Podkreślam, że są to produkty wypuszczone na rynek niemiecki, ponieważ polskie uważam za rozwodnioną tandetę i nigdy po mnie nie sięgam.
Na szampony Oriflame zdecydowałam się w ramach wypróbowania czegoś innego i jeszcze nie chciałabym wydawać o nich opinii.



  1. Oriflame - Nature Secrets - z pokrzywą i cytryną, do włosów przetłuszczających się;
  2. Oriflame - Nature Secrets - z łopianem i grejpfrutem, przeciwłupieżowy;
  3. Head&Shoulders - używałam chyba wszystkich wersji, aktualnie "większa puszystość";
  4. Schwarzkopf - Schauma - Owoce i Witaminy - z wyciągiem z granatu i jagód goji, do włosów normalnych;
  5. Schwarzkopf - Schauma - 7 ziół - do włosów przetłuszczających się;
  6. Schwarzkopf - Schauma - Proste i błyszczące - z olejkiem jojoba; do włosów puszących się i niesfornych;
  7. Schwarzkopf - Schauma - Ochrona koloru - do włosów farbowanych.
Do tej kategorii zaliczę również suchy szampon z Isany, który wiele razy uratował moją fryzurę i uważam go za jeden z niezbędnych produktów, dla których zawsze znajdzie się miejsce.



Olejowanie włosów. Od miesiąca olejuję włosy raz w tygodniu i jestem mega zadowolona z efektów. Bałam się obciążenia i przetłuszczenia pasm, ale nic takiego się nie stało. Włosy są dużo gładsze, miększe i bardziej lśniące.


  1. Olej rycynowy;
  2. Olejek łopianowy z czerwoną papryką;
  3. Olej lniany.

Płukanki. Po każdym umyciu włosów stosuję chłodną płukankę z pokrzywy, rumianku i aronii. Zabieg ten powoduje, że łuski włosów się zamykają i stają się one gładkie, przyjemne w dotyku i błyszczące. Poza tym dobrze się rozczesują. Mam zamiar wypróbować również inne kombinacje ziołowo - owocowe, ale o tym będę informowała na bieżąco.



Mgiełka Radical z ekstraktem ze skrzypu polnego to mój włosowy "must have". Zawsze mam ją pod ręką i używam od czasu do czasu dla wzmocnienia włosów. Hamuje ich wypadanie i działa odświeżająco na skórę głowy.



Produkty do stylizacji. Zużyłam wszystko, co nadawało się do stylizacji moich włosów i zostały mi tylko dwa produkty, z których jestem najbardziej zadowolona. Nie zamierzam kupować niczego innego, ponieważ staram się ograniczać produkty obciążające pasma.


  1. Biedronka - Loreto Salon - guma do stylizacji fryzur, super mocna;
  2. Joanna - Styling effect - krem podkreślający loki.

Akcesoria do stylizacji. Tutaj szaleństwa nie ma. Ot, zwykłe okrągłe szczotki i 8- letnia suszarka. Do podtrzymywania włosów tradycyjne klipsy z Rossmanna. Zaznaczę tylko, że włosy stylizuję za pomocą szczotek i suszarki w momencie, gdy są prawie suche.



  1. Biedronka - szczotka o średnicy 6,5 cm;
  2. Biedronka - szczotka o średnicy 4,5 cm;
  3. Biedronka - szczotka o średnicy 3,5 cm;
  4. Biedronka - szczotka o średnicy 3,5 cm z klipsem;
  5. Biedronka - szczotka o średnicy 2,5 cm;
  6. Top Choice - szczotka o średnicy 2,5 cm;
  7. Philips - Salon Dry Compact - suszarka do włosów o mocy 1400W, dwie prędkości nawiewu.



Na dzień dzisiejszy tak wygląda moja pielęgnacja włosów. Czuję, że powoli wpadam w nałóg włosomaniactwa, ale mam nadzieję, że uda mi się utrzymać go w ryzach. Chciałabym zapuścić włosy do długości pozwalającej na ich spięcie w ładnego koczka. Mam zamiar zrezygnować też z farbowania, ale z tym może być problem, bo odrosty strasznie mnie denerwują. Zobaczymy, jak długo wytrzymam. 
Trzymajcie kciuki :)

Pozdrawiam serdecznie
Yvonne

29 sty 2014

... Oriflame - Hair X - suchy szampon w sprayu

Witam!

Wracam po tygodniu nieobecności, za którą wszystkich Czytelników przepraszam.

Suche szampony uważam za całkiem niezły wynalazek. Nie raz uratował mi fryzurę i sądzę, że od czasu do czasu można sobie pozwolić na jego stosowanie.
Kończył mi się właśnie produkt z Rossmanna marki Isana, więc chciałam wypróbować coś nowego. Postawiłam na firmę Oriflame. Lubię niektóre ich kosmetyki i liczyłam, że na suchym szamponie też się nie zawiodę. Jak było w rzeczywistości?



Obietnice producenta:

"Poręczny kosmetyk w aerozolu z kompleksem Vitadry, idealnie sprawdza się w podróży lub w sytuacjach, gdy nie ma czasu na mycie głowy. Skutecznie oczyszcza włosy bez użycia wody, nadając im miękkość i puszystość. Zawiera mentol, glicerynę i witaminę E."


Moja opinia:

Niestety żadne z zapewnień producenta nie zostało spełnione. Produkt zawiódł mnie zna całej linii. W ogóle nie spełnia swojej funkcji. Nie odświeża włosów, nie oczyszcza, nie sprawia, że wyglądają lepiej. Wręcz przeciwnie: przetłuszcza jeszcze bardziej, obciąża, pozostawia biały nalot, którego w żaden sposób nie można się pozbyć. Po użyciu tego szamponu włosy są oklapnięte, nieprzyjemne w dotyku, oblepione tym proszkiem. Nadają się tylko do mycia. Jeśli mam do wyboru użycie tego szamponu albo wyjście z nieświeżymi włosami, zdecydowanie wybieram drugą opcję. Nie polecam tego produktu.


Podsumowanie:

  1. Nazwa: Hair X Pure Balance Dry Shampoo LINK
  2. Producent: Oriflame
  3. Skład: BUTANE, PROPANE, ALCOHOL DENAT., ORYZA SATIVA BRAN EXTRACT, ISOBUTANE, DISTEARDIMONIUM HECTORITE, PROPYLENE CARBONATE, PARFUM, ISOPROPYL MYRISTATE, AQUA, DICOCOYLETHYL HYDROXYETHYLMONIUM METHOSULFATE, TOCOPHERYL ACETATE, GLYCERIN, PROPYLENE GLYCOL, MENTHOL, DISODIUM PHOSPHATE, PYRIDOXINE HCL, NIACINAMIDE, PHENOXYETHANOL, PANTHENOL, HYDROLYZED YEAST PROTEIN, ALLANTOIN, CITRIC ACID, THREONINE, POTASSIUM SORBATE, BIOTIN
  4. Pojemność: 150 ml
  5. Cena: 15,00 zł (promocyjna)
  6. Ocena: 0/5


Pozdrawiam serdecznie
Yvonne

6 sty 2014

... O mnie kosmetycznie - #2 - Moje włosy

Witam!

Dziś druga część opowieści z kategorii ułatwiającej dobór kosmetyków - włosy.

Aktualnie jestem w trakcie ich zapuszczania (sięgają do brody), ale niezależnie od długości są ciężkie, grube i puszące się

Odkąd pamiętam miałam grube włosy. Warkocze, czy kucyki zawsze mi ciążyły i, jak chyba większość dziewczyn po I Komunii Św. ścięłam je, i od tego czasu już nie udało mi się ich zapuścić. Najdłuższe sięgały do łopatek, ale musiały być bardzo mocno wycieniowane. Każda moja wizyta u fryzjera kończy się na maksymalnym cieniowaniunawet gdy ścinam je króciótko.

Niestety w moim przypadku grubość włosów idzie w parze z porowatością i puszeniem się. Nigdy nie miałam gładkich włosów, bo końce są suche, a włosy przy nasadzie - przetłuszczające się. Dodatkowo niektóre produkty do pielęgnacji i stylizacji powodują łupież. Muszę więc szukać złotego środka i starać się jak najlepiej o nie zadbać.

Od wielu lat farbuję moje pasma i przyznam, że bardzo dużo w tej kwestii eksperymentuję. Miałam na głowie większość kolorów, od blondu uzyskanego za pomocą rozjaśniacza, przez blondy ciepłe, rudości, czerwienie, fiolety, brązy, aż po czerń. Zdaję sobie sprawę, że nie wpływa to korzystnie na ich kondycję, ale cóż poradzić... kobieta zmienną jest ;)

Chyba udało mi się zobrazować stan moich włosów i ułatwię komuś zadanie przy doborze kosmetyków.

Pozdrawiam serdecznie
Yvonne

5 gru 2013

... Artiste Hair Care & Styling - guma do włosów

Gdybym nie widziała, to bym nie uwierzyła!
Ale po kolei...

Moje włosy wykazują bardzo duże właściwości higroskopijne i każda, nawet najbardziej misterna fryzura odpływa w niebyt po zetknięciu z zaledwie kilkoma kroplami wody. Z tego powodu wiosną tego roku postanowiłam kupić gumę do włosów i w ten sposób je ujarzmić.

Wybór padł na Artiste Hair Care & Styling. Duża pojemność (150 ml) w stosunku do niskiej ceny promocyjnej (3,49 zł) przeważyły szalę wyboru. 

Photo by Yvonne writes about...

Pamiętam pierwsze wrażenie po otwarciu pudełka - rozczarowanie konsystencją. Liczyłam na produkt dość zwarty, który po roztarciu w palcach można precyzyjnie nałożyć na poszczególne pasma. To, co zobaczyłam przypominało zimny budyń zamieszany łyżeczką (nawet kolor się zgadzał). Generalnie widok niezbyt przyjemny. No cóż - pomyślałam - jeść tego nie będę. Spróbowałam nałożyć tą papkę na włosy i... znów rozczarowanie.
Produkt nie utrwalił mi fryzury tak, jak się spodziewałam. Moim zdaniem zachowuje się on dokładnie tak samo, jak żel do włosów. Bardzo delikatnie usztywnia, ale fantazyjnych fryzur tym nie ułożymy. Dodam, że guma bardzo przetłuszczała mi włosy, więc używałam jej sporadycznie. Z tego też powodu nie mogę wypowiedzieć się na temat właściwości pielęgnacyjnych i ochrony koloru włosów farbowanych tego produktu.

A teraz historia z dreszczykiem...
Kilka dni temu znów chciałam użyć gumy. Już miałam zanurzyć w niej palce, gdy coś mnie powstrzymało. Co? To!

Photo by Yvonne writes about...

O fuj! Guma spleśniała! Obrzydlistwo!
Nigdy, przenigdy nie kupię żadnego produktu tej marki. Najlepsze jest to, że data ważności to kwiecień 2015! Szok! Wyrzucam paskudztwo i nie chcę więcej o nim słyszeć.

Photo by Yvonne writes about...

Gumę przechowywałam w oryginalnym pudełku w szafce w łazience, czyli tam, gdzie trzymam wszystkie kosmetyki (pielęgnacja, włosy, makijaż).

Dla zainteresowanych skład gumy do włosów:

Photo by Yvonne writes about...

Pozdrawiam serdecznie
Yvonne

25 lis 2013

... Ziaja - szampon, odżywka i maska do włosów niesfornych

Ziaję znam i lubię od wielu lat. Cenię kosmetyki tej firmy i mam, wśród bardzo bogatej oferty produktów, swoich niekwestionowanych faworytów. W tej gamie są też produkty, które mi nie odpowiadają i o takich jest dzisiejszy post.

Moje włosy są grube i gęste, ale dość zniszczone farbowaniem, suszeniem suszarką i czasami prostowaniem, a co za tym idzie matowe i szorstkie. Ponadto należą do kategorii włosów puszących się i falowanych, co doprowadza mnie do szału, ponieważ nijak nie dają się ułożyć.

Biorąc pod uwagę powyższe fakty, stwierdziłam, że seria Ziai przeznaczona do włosów niesfornych będzie dla mnie idealna. Kupiłam szampon, odżywkę bez spłukiwania i maskę. 



Photo by Yvonne writes about...

Główne składniki pielęgnacyjne to proteiny jedwabiu i prowitamina B5. Producent obiecuje nam, że włosy będą wygładzone na całej długości, łatwo się będą rozczesywały oraz będą miękkie i błyszczące.

Niestety, zapewnienia te w moim przypadku się nie sprawdziły, a składniki aktywne wyraźnie nie służą moim włosom. Każdy z tych kosmetyków (niezależnie od tego, czy były stosowane razem, czy osobno) obciążał moje włosy, powodował przetłuszczanie się u nasady i wysuszenie końcówek. Nie liczyłam na spektakularne efekty, ale miałam nadzieję, że wygląd moich włosów się poprawi. Szkoda, że się nie udało.

Dla zainteresowanych zamieszczam składy produktów, zaczerpnięte ze strony internetowej wizaz.pl oraz linki do strony producenta:

Szampon: Skład: Aqua (Water), Sodium Laureth Sulfate, Cocamidopropyl Betaine, Sodium Cocoamphoacetate*, Cocamide DEA, Coco Glucoside*, Guar Hydroxypropyltrimonium Chloride, Polyquaternium-10, Panthenol, Hydrolyzed Silk, Glycol Distearate, Laureth-4, PEG-7 Glyceryl Cocoate, Sodium Chloride*, Styrene/Acrylates Copolymer, Sodium Benzoate*, Parfum (Fragrance), Linalool, Citronellol, Hexyl Cinnamal, Citric Acid*; LINK - szampon

Odżywka: Skład: Aqua (Water), Cetearyl Alcohol*, Cetrimonium Chloride, Dimethicone, Isopropyl Myristate*, Helianthus Annuus (Sunflower) Seed Oil*, Polyquaternium-10, Hydrolyzed Silk, Panthenol, Cyamopsis Tetragonolobus Gum, Sodium Benzoate, Parfum (Fragrance), Linalool, Citronellol, Hexyl Cinnamal, Butylphenyl Methylpropional, Limonene, Eugenol, Citric Acid*; LINK - odżywka

Maska: Skład: Aqua, Cetearyl Alocohol*, Cetrimonium Chloride, Dimethicone, Behentrimonium Chloride, Isopropyl Myristate*, Heliantus Annuus Seed Oil*, Panthenol, Polyquaternium-10, Hydrolized Sil, Sodium Benzoate*, Parfum, Linalool, Citronellol, Hexyl Cinnamal, Buthylphenyl Methylpropional, Limonene, Eugenol, Citric Acid*; LINK - maska


Pozdrawiam serdecznie
Yvonne