Pokazywanie postów oznaczonych etykietą O mnie. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą O mnie. Pokaż wszystkie posty

24 maj 2014

... Tag: Książki

Witam!

Przeglądając różne strony internetowe natknęłam się na tag książkowy. Spodobały mi się pytania, a z racji tego, że jestem zagorzałą czytelniczką prawie wszystkiego, co wpadnie mi w ręce, postanowiłam na nie odpowiedzieć.



1. O jakiej porze dnia czytasz najchętniej?

Rano. Uwielbiam czytać zaraz po przebudzeniu, jeszcze przed śniadaniem.


2. Gdzie czytasz?

Najchętniej w swoim pokoju, w łóżku. Latem zdarza mi się też czytać, opalając się na działce.


3. W jakiej pozycji najchętniej czytasz?

Na leżąco w łóżku lub w pozycji siedzącej z podkulonymi nogami.


4. Jaki rodzaj książek czytasz najchętniej?

Powieści obyczajowe z wątkiem miłosnym. Czasami sięgam też po kryminały i biografie.


5. Jaką książkę ostatnio kupiłaś/dostałaś?

Rzadko kupuję książki, ze względu na brak miejsca do ich przechowywania. Ostatnio kupiłam "Rhett Butler - Kontynuacja Przeminęło z Wiatrem".


6. Co czytałaś ostatnio?

Pełną humoru książkę Joanny Rogali "Doktor Karolina".


7. Co czytasz obecnie?

"Przeminęło z wiatrem"


8. Używasz zakładek, czy zaginasz "ośle rogi"?

Nienawidzę niszczenia książek, w tym również zaginania rogów. Nie używam typowych zakładek, najczęściej służą mi do tego celu ulotki, cenówki z ubrań, paragony i tym podobne "świstki".


9. E-book czy audiobook?

E-book. Nie kręcą mnie audiobooki, ponieważ przy nich zasypiam.


10. Jaka jest Twoja ulubiona książka z dzieciństwa?

"Sposób na Alcybiadesa" Edmunda Niziurskiego. Uwielbiam tą książkę. Czytałam ją kilkadziesiąt razy i nawet teraz, pomimo swojego "poważnego" wieku, czasami do niej wracam.


11. Którą z postaci literackich cenisz najbardziej?

Od lat jest to ta sama postać, mianowicie Tomasz Judym, bohater "Ludzi Bezdomnych" Stefana Żeromskiego. Przeczytałam mnóstwo książek, ale żadna inna postać nie ujęła mnie tak, jak on.


12. Czy jest książka, której nienawidzisz?

Nienawidzę - to zbyt mocne słowo. Jest jedna książka, której nie lubię i którą czytałam "na wyrywki". Do dziś nie potrafię się przemóc i przeczytać jej w całości. Powieść - rzeka, czyli "Nad Niemnem" Elizy Orzeszkowej przyprawia mnie o dreszcze. Nie podobają mi się opisy przyrody na kilka stron i wszystkie sumiennie ominęłam ;)


13. Wolisz kupować książki, czy wypożyczać?

Wolałabym kupować, jednak ze względu na ceny książek i brak miejsca do ich przechowywania, jestem częstym gościem miejscowej biblioteki.


Zapraszam wszystkich chętnych do odpowiedzi na pytania.


Pozdrawiam serdecznie
Yvonne

22 kwi 2014

... Kilka słów wyjaśnienia...

Witam!

Dawno mnie tutaj nie było, za co przepraszam wszystkich odwiedzających mojego bloga. Nie porzuciłam blogowania tylko mam problem z czasem. Po kilkumiesięcznej przerwie wróciłam na pełny etat do pracy i jeszcze się nie przestawiłam na nowy tryb życia. Doba jest dla mnie za krótka i nie ogarniam wszystkiego.

Mam nadzieję, że w ciągu najbliższych dni wszystko sobie poukładam i znów będę mogła regularnie dodawać posty. Pomysły na nowe notki są, więc pozostaje tylko ubrać je w słowa i publikować. 

Proszę o jeszcze kilka dni cierpliwości, jednocześnie dziękując, że nadal do mnie zaglądacie :)


Pozdrawiam serdecznie
Yvonne

14 mar 2014

... Tag: Kierowcą być :)

Witam!

W ostatnim czasie kilka Youtuberek nakręciło filmiki z tagiem "Kierowcą być". Spodobały mi się pytania i postanowiłam odpowiedzieć na nie na blogu. Zapraszam do lektury :)



1. Za którym razem zdałaś prawo jazdy?

Za drugim. Pierwszy egzamin oblałam przez własną głupotę, ślepotę i nerwy razem wzięte. Zdawałam w czasach, kiedy egzamin praktyczny podzielony był na dwie części: plac manewrowy z kolorowymi słupkami + wyjazd na miasto (zarezerwowany dla szczęśliwców). Nie było mi dane wyjechać z placu, ponieważ podczas parkowania tyłem pomyliłam kolor słupków. Komentarz egzaminatora: "Manewr wykonany poprawnie, szkoda tylko, że nie w wyznaczonym do tego celu miejscu." Porażka...


2. Ile lat masz prawo jazdy?

Dwanaście. Jak ten czas leci...


3. Jakie kategorie prawa jazdy posiadasz?

Standardowe "B". Więcej mi do szczęścia nie potrzeba.


4. Jakim samochodem odbyłaś swoją pierwszą samodzielną jazdę?

Fiatem 126p, zwanym przeze mnie kaszlaczkiem. Był to prezent na 18 urodziny. Jeździłam nim 5 lat i do dziś uważam, że był to najlepszy samochód do nabrania wprawy na drodze. Najbardziej lubiłam nim parkować, ponieważ wciskał się w najmniejszą nawet szczelinkę ;)


5. Za co dostałaś swój pierwszy mandat?

To "podniosłe wydarzenie" jest jeszcze przede mną.


6. Twój ulubiony zapach do samochodu?

Nie ma takiego. Obecnie nie mam żadnego odświeżacza powietrza i w ogóle mi to nie przeszkadza.


7. Jakiej muzyki słuchasz prowadząc samochód?

Mam swoją ulubioną składankę 20 piosenek i z tą płytą jeżdżę już 2 lata. Generalnie mogłabym słuchać wszystkiego, pod warunkiem ustawienia radia na tryb "rock".


8. Co jest dla Ciebie "must have" w Twoim aucie?

Latem - klimatyzacja (której nie posiadam), zimą - podgrzewane siedzenia (uwielbiam ciepełko rozchodzące się wzdłuż kręgosłupa).


9. Jak często sprzątasz swoje auto?

Wstyd się przyznać, ale bardzo rzadko. Nienawidzę tego robić. Ostatnio zaszalałam i oddałam samochód do profesjonalnego czyszczenia. Efekt przerósł moje oczekiwania do tego stopnia, że głupio mi wsiadać do samochodu w brudnych butach ;) Czuję, że będę stałą klientką myjni samochodowej.


10. Jaka była Twoja najdłuższa podróż samochodem, jako kierowca?

300 km z 30 minutową przerwą. Uwielbiam prowadzić i mam nadzieję, że niedługo uda mi się pobić swój dotychczasowy rekord.


11. Zdarzyło Ci się kiedyś złapać gumę i zmieniać oponę?

Na szczęście nie.


12. Mapa papierowa, czy nawigacja?

Zdecydowanie mapa papierowa. Nie cierpię nawigacji. Denerwuje mnie głosik mówiący: "Za 50 metrów skręć w prawo", "Na następnym skrzyżowaniu skręć w lewo", a w efekcie i tak nie dojeżdżamy do celu.


13. Czy lubisz podróżować jako pasażer?

Tak, czasami nawet mi to odpowiada.


14. Preferujesz wolną, czy szybką jazdę samochodem?

Na początku jeździłam zgodnie z przepisami, głównie z powodu samochodu, jaki miałam do dyspozycji. Później, po zmianie auta jeździłam bardzo dynamicznie. Teraz zdarza mi się czasami wcisnąć gaz do dechy, ale głównie na autostradzie. Staram się jeździć przepisowo, ponieważ nie mam zamiaru zasilać państwowego budżetu.


15. Czy zawsze zwracasz uwagę na znaki drogowe?

To zależy... Jeśli poruszam się po "swoim terenie", jeżdżę "na pamięć", natomiast w nieznanym miejscu znaki drogowe to podstawa.


16. Co najbardziej Cię denerwuje u innych kierowców?

Jest kilka takich rzeczy: wymuszanie pierwszeństwa, jazda bez świateł, nie włączanie kierunkowskazów.


17. Jaką porą roku lubisz jeździć najbardziej i dlaczego?

Nie mam ulubionej pory roku, mogę prowadzić przez cały rok. Gdybym jednak musiała wybrać, to padłoby na wiosnę. Lubię mieć za szybą widoki budzącej się po zimie przyrody.


18. Jazda w dzień czy w nocy?

I w dzień i w nocy. Wszystko zależy od tego, jak daleko jadę, z kim i w jakim celu. Jak już pisałam, w dzień lubię podziwiać widoki za oknem, w nocy z kolei jest mniejszy ruch. Obie sytuacje mają swoje plusy i minusy.


19. W czasie upału otwarta szyba czy klimatyzacja?

Na chwilę obecną - otwarta szyba. Następny samochód na pewno będzie miał klimatyzację.


20. Jaki jest Twój wymarzony samochód?

Może to dziwne, ale nie mam sprecyzowanych marzeń dotyczących samochodu. Podobają mi się terenówki i vany, ale nad wyborem marki i modelu zaczynam się zastanawiać dopiero podczas poszukiwań nowego auta. Do tej pory zawsze kupowałam to, co chciałam. W moim obecnym samochodzie jestem zakochana po uszy i, dopóki jeździ, nie mam zamiaru go zmieniać.


Dziękuję, że dotrwaliście do końca. Mam nadzieję, że dzięki odpowiedziom na powyższe pytania, poznaliście mnie trochę lepiej. Zapraszam do odpowiadania na ten tag wszystkich, który mają na to ochotę. Jeśli ktoś się zdecyduje na odpowiedzi lub zdążył już takowych udzielić, proszę o komentarz - z przyjemnością je przeczytam.


Pozdrawiam serdecznie
Yvonne

19 sty 2014

... Soczewki kontaktowe vs. okulary

Witam!

Wiele osób nosi okulary korygujące wady wzroku. Ja również należę do tej grupy i od 15 roku życia mój wzrok wymaga wsparcia.

Jestem krótkowidzem i noszę tzw. "minusy". Zaczęło się od mocy -0,75 dioptrii na obu oczach i przez 15 lat doszłam do mocy -2,5 dioptrii. Wydaje mi się, że to nie jest dużo, zwłaszcza, że znam osoby, którym w tym samym czasie wzrok pogorszył się dużo bardziej. W międzyczasie pojawiał się i znikał astygmatyzm.

Przez cały czas nosiłam okulary, ale moja kuzynka, która ma dużo większą wadę wzroku ode mnie namówiła mnie na używanie soczewek kontaktowych.

Na początku nie potrafiłam sobie tego nawet wyobrazić i koronny argument przemawiający przeciwko soczewkom brzmiał: "nie włożę sobie palca do oka". Jednak z czasem dojrzałam do tej decyzji i po badaniu wzroku zamówiłam soczewki kontaktowe.

Z perspektywy czasu stwierdzam, że była to najlepsza decyzja, jaką mogłam podjąć.

Pierwszego założenia soczewek trochę się bałam, ale moja kuzynka, która mnie tego uczyła, wykazała się anielską cierpliwością. Wszystko spokojnie mi wytłumaczyła i pokazała na swoim przykładzie. Okazało się, że nie taki diabeł straszny. Od tego czasu, a minęło już 1,5 roku, używam szkieł kontaktowych.
Mam też okulary, tak na wszelki wypadek, ale soczewki to zdecydowanie bardziej komfortowe rozwiązanie.

O okularach nie muszę wspominać, ale o soczewkach podam kilka podstawowych informacji. Zaznaczam, że nie jestem okulistą, optykiem ani optometrystą i wszystkie informacje zawarte w ten notce wynikają z moich osobistych doświadczeń i wiedzy zaczerpniętej w czasie użytkowania okularów i soczewek kontaktowych.

Na początku kilka słów o podziale soczewek.

Rodzaje soczewek kontaktowych ze względu na czas użytkowania:
  1. Jednodniowe - najmniej wymagające; jak sama nazwa wskazuje używamy je tylko przez 1 dzień, po czym wyrzucamy i następnego dnia zakładamy nowe.
  2. Dwutygodniowe - służą nam przez 2 tygodnie; na noc soczewki zdejmujemy i przechowujemy w specjalnym pojemniku, zanurzone w płynie pielęgnacyjnym.
  3. Miesięczne - używamy dokładnie tak samo, jak dwutygodniowe, z tym, że przez okres jednego miesiąca.
  4. Kwartalne - analogicznie, jak dwutygodniowe i miesięczne.
Należy jednak pamiętać, że im dłuższy okres użytkowania soczewek, tym bardziej musimy o nie dbać.
Niektórzy producenci soczewek dwutygodniowych i miesięcznych zaznaczają, że można wydłużyć czas użytkowania o 1 tydzień, jednak nie dłużej, ponieważ materiał, z którego są wykonane, traci swoje właściwości.

Jeszcze jeden podział dotyczy rodzaju wady wzroku, czyli:
  1. Sferyczne - dla osób z krótko- lub dalekowzrocznością.
  2. Toryczne - dla osób z krótko- lub dalekowzrocznością i astygmatyzmem.
Zalety i wady okularów:
+ cena - jeśli wada wzroku nie powiększa się zbyt szybko, cena okularów jest zdecydowanie niższa niż soczewek;
+ ładne oprawki - możemy dodać sobie powagi lub wręcz przeciwnie, zaszaleć z kolorami i wzorami, i niewątpliwie dodać naszej twarzy uroku;
- konieczność zakupu drugiej pary okularów korekcyjnych przeciwsłonecznych;
- szybko się brudzą;
- łatwo ulegają zniszczeniu;
- noszenie ich w czasie deszczu to koszmar;
- ograniczenie pola widzenia przez oprawki;
- parowanie szkieł przy dużej różnicy temperatur;
- konieczność dobierania makijażu do rodzaju szkieł.

Zalety i wady soczewek kontaktowych:
+ komfort noszenia - można zapomnieć o wadzie wzroku;
+ podczas słonecznych dni można chronić oczy dowolnymi okularami przeciwsłonecznymi;
+ nieograniczone pole widzenia;
+ dowolność w makijażu;
+ zmiana koloru tęczówki poprzez zastosowanie soczewek kolorowych;
+ nie niszczą się, jeśli oczywiście przestrzegamy podstawowych zasad ich użytkowania;
- cena - zależna od rodzaju soczewek i czasu ich użytkowania;
- nie można ich nosić podczas choroby oczu, np. zapalenia spojówek, jęczmienia itp.

Jak wynika z powyższego porównania więcej plusów znajduje się po stronie soczewek kontaktowych. Bardzo lubię ich używać i robię to z ogromną przyjemnością. Mając założone soczewki czuję komfort psychiczny i zapominam o wadzie wzroku.

Jakie są Wasze doświadczenia na tym polu? Może chcielibyście coś dodać do mojej listy plusów i minusów? Zapraszam do komentowania.

Pozdrawiam serdecznie
Yvonne

8 sty 2014

... O mnie kosmetycznie - #4 - Moje paznokcie

Witam!

Pora na ostatni post z serii "O mnie kosmetycznie", w którym mowa będzie o paznokciach.

Kocham moje paznokcie! Nie twierdzę, że nie mają wad i są piękne, ale uważam je za swoją wizytówkę.

Pazurki rosną mi błyskawicznie. Często muszę je skracać, bo nie jestem w stanie nic zrobić. Płytka jest dość szeroka, nie jest idealnie gładka, mam na niej bruzdy, które wygładzam polerką. Jak są bardzo długie, łatwo się rozdwajają. Skórki wokół paznokci szybko się przesuszają i tworzą się bardzo bolesne zadziorki.

Jednak mimo tych niedoskonałości uwielbiam o nie dbać i je malować.

Pozdrawiam serdecznie
Yvonne

7 sty 2014

... O mnie kosmetycznie - #3 - Moja skóra

Witam!

Przedostatnia, krótka notka dotyczy typu skóry na ciele. 

Na szczęście mam skórę normalną, bez skłonności do przesuszeń, która nie wymaga specjalnego traktowania.

No, może jest kilka newralgicznych miejsc, na których występuje cellulit i rozstępy, ale kosmetyki tutaj na niewiele się zdadzą. Nie wierzę w cuda i doskonale wiem, że bez ćwiczeń i odpowiedniego sposobu odżywiania nie pozbędę się tych problemów. 

Tak więc można uznać, że skóra normalna jest najbardziej adekwatnym określeniem.

Pozdrawiam serdecznie
Yvonne

6 sty 2014

... O mnie kosmetycznie - #2 - Moje włosy

Witam!

Dziś druga część opowieści z kategorii ułatwiającej dobór kosmetyków - włosy.

Aktualnie jestem w trakcie ich zapuszczania (sięgają do brody), ale niezależnie od długości są ciężkie, grube i puszące się

Odkąd pamiętam miałam grube włosy. Warkocze, czy kucyki zawsze mi ciążyły i, jak chyba większość dziewczyn po I Komunii Św. ścięłam je, i od tego czasu już nie udało mi się ich zapuścić. Najdłuższe sięgały do łopatek, ale musiały być bardzo mocno wycieniowane. Każda moja wizyta u fryzjera kończy się na maksymalnym cieniowaniunawet gdy ścinam je króciótko.

Niestety w moim przypadku grubość włosów idzie w parze z porowatością i puszeniem się. Nigdy nie miałam gładkich włosów, bo końce są suche, a włosy przy nasadzie - przetłuszczające się. Dodatkowo niektóre produkty do pielęgnacji i stylizacji powodują łupież. Muszę więc szukać złotego środka i starać się jak najlepiej o nie zadbać.

Od wielu lat farbuję moje pasma i przyznam, że bardzo dużo w tej kwestii eksperymentuję. Miałam na głowie większość kolorów, od blondu uzyskanego za pomocą rozjaśniacza, przez blondy ciepłe, rudości, czerwienie, fiolety, brązy, aż po czerń. Zdaję sobie sprawę, że nie wpływa to korzystnie na ich kondycję, ale cóż poradzić... kobieta zmienną jest ;)

Chyba udało mi się zobrazować stan moich włosów i ułatwię komuś zadanie przy doborze kosmetyków.

Pozdrawiam serdecznie
Yvonne

5 sty 2014

... O mnie kosmetycznie - #1 - Moja cera

Witam!

Postanowiłam napisać serię postów o sobie, a właściwie o mojej skórze, włosach i paznokciach. 

W jakim celu?
Dla Was, moi drodzy. 

Chciałabym, żeby każdy, kto czyta recenzje moich produktów, mógł zajrzeć do odpowiedniej notki i sprawdzić, czy ma typ cery, włosów lub paznokci podobny do mojego, i tym samym móc ocenić przydatność danego produktu.

Zapraszam na część #1 - cera

Ogólnie rzecz biorąc mam cerę mieszaną, czyli tłustą w strefie T, ze skłonnością do przesuszeń w okolicach skroni i przy skrzydełkach nosa oraz normalną na policzkach. Tyle ogólników, teraz pora na szczegóły.

Czoło - gładkie z rozszerzonymi porami, bez zaskórników (czasami coś mi tam wyskoczy, ale bardzo rzadko), szybko się przetłuszcza, miejsca przy skroniach skłonne do przesuszeń i nieestetycznych suchych skórek.

Nos - mnóstwo zaskórników, błyskawicznie się przetłuszcza, bardzo rozszerzone pory, rzadko pojawiają się na nim pryszcze. Podobnie jak na czole, pojawiają się tutaj od czasu do czasu suche skórki. Są to miejsca przy skrzydełkach nosa i przesuwają się poziomo w stronę policzków.

Broda - mnóstwo zaskórników, szybko się przetłuszcza, rozszerzone pory, raz w miesiącu występuje wysyp pryszczy (przyczyna - ogólnie znana).

Policzki - skóra normalna, żadnych problemów.

Powieki - gładkie, tłuste, opadające, konieczność stosowania bazy pod cienie.

Skóra pod oczami - cienka, z prześwitującymi żyłkami (widocznie cienie), dość dobrze nawilżona.

Usta - generalnie gładkie, ale łatwo ulegające przesuszeniu.

Szyja - skóra normalna z bardzo dużą skłonnością do comiesięcznych niespodzianek.

Tak wygląda opis mojej cery i mam nadzieję, że pomoże Wam to ocenić przydatność produktów.

Pozdrawiam serdecznie
Yvonne

1 sty 2014

... Nowy Rok - nowy wygląd bloga :)


Witajcie w Nowym Roku 2014!!!

Nie wiem, czy Wam również, ale mi czas nieubłaganie ucieka. Wydaje się, że wcale nie tak dawno witaliśmy rok 2013, a tym czasem stoimy u progu roku 2014. 

Z tej właśnie okazji postanowiłam zmienić wygląd bloga. Jak pewnie zdążyliście zauważyć, zaglądając do mnie wcześniej, lubię ciemne kolory, jednak tym razem postawiłam na biel i zieleń. Co o tym myślicie? Mam nadzieję, że Wam się spodoba, bo ja jestem bardzo zadowolona ze zmian.

Zmiany będą widoczne również w sposobie przedstawiania recenzji. Postanowiłam wszystko uporządkować i działać według przemyślanego schematu. Liczę na to, że będzie się Wam lepiej czytało moje posty i łatwiej będzie Wam znaleźć interesujące Was informacje o produktach.

Korzystając z okazji, życzę Wam i sobie wielu czytelników, mnóstwa pomysłów na dodawanie nowych wpisów oraz więcej czasu dla siebie :)

Happy New Year!!!

Pozdrawiam serdecznie
Yvonne

21 gru 2013

.... Tag: Święta :) ...oraz życzenia :)

I'm dreaming of a white Christmas...
Just like the ones I used to know...
Where the treetops glisten...
And children listen...
To hear sleigh bells in the snow...



1. Ulubiony świąteczny film?
Nie mam jednego ulubionego filmu. Bardzo lubię wszystkie filmy o tematyce świątecznej, szczególnie komedie. Jako przykład niech posłużą "Listy do M.", "Eloise z Hotelu Plaza", "Grinch: świąt nie będzie", nieśmiertelny "Kevin sam w domu" i "Kevin sam w Nowym Jorku" oraz wiele, wiele innych.

2. Ulubiony świąteczny kolor?
Czerwony. Należy on do moich ulubionych kolorów nie tylko w czasie Świąt Bożego Narodzenia. Poza tym złoty, srebrny i fioletowy.

3. Spędzasz Święta w piżamie, czy stroisz się specjalnie na tę okazję?
Pierwszy dzień Świąt spędzam z całą rodziną u babci, więc obowiązuje strój zdecydowanie wyjściowy i bardzo elegancki. Drugi dzień natomiast zawsze spędzam w domu i wtedy lubię się ubrać swobodnie, ale ładnie. Jeśli trafią się niespodziewani goście, to szybko się przebieram.

4. Jeśli mogłabyś kupić tylko jeden świąteczny prezent, to co by to było i dla kogo?
Przyznam, że zastanawiałam się dłuższą chwilę nad tym pytaniem. Myślę, że byłby to prezent dla moich rodziców, a byłaby nim kilkudniowa wycieczka w góry.

5. Kiedy otwierasz prezenty? W wieczór wigilijny, czy świąteczny poranek?
W tej kwestii sporo się u nas zmieniło. Od kilku lat nie kupujemy sobie tradycyjnych gwiazdkowych podarków. Z czego to wynika? Z komercjalizacji świąt. Podjęliśmy wspólnie (rodzinnie) taką decyzję i wszystkim nam to odpowiada. Obdarowujemy natomiast biedne rodziny (bierzemy aktywny udział w zbiórce żywności) i sami również przygotowujemy świąteczną paczkę dla pewnej rodziny.
Pamiętam jednak, że za czasów naszego dzieciństwa prezenty zawsze otwierało się po kolacji wigilijnej.

6. Budowałaś kiedykolwiek domek z pierników?
Sama nigdy takiego domku nie robiłam, ale w tym roku zostałam takim cudeńkiem obdarowana.

7. Co lubisz robić w przerwie świąteczno-noworocznej?
Jeśli taką przerwę mam, to nadrabiam zaległości w czytaniu książek, spędzam czas z rodziną i przyjaciółmi, chodzę na wieczorne spacery po pięknie oświetlonym mieście i napawam się tą atmosferą.

8. Masz specjalne świąteczne życzenie?
Życzenie oczywiście mam, ale specjalne to ono nie jest. Zdrowie - to coś, czego życzę sobie i wszystkim, którym składam życzenia.

9. Ulubiony świąteczny zapach?
Przyprawy korzenne, a co za tym idzie - zapach piernika.

10. Ulubiona świąteczna potrawa?
Tradycyjna kresowa kutia. Uwielbiam ją i czekam na nią cały rok. Uważam, że nie ma niczego lepszego. Tak naprawdę lubię wszystkie świąteczne potrawy: barszcz z uszkami, pierogi z kapustą i grzybami, śledź pod różnymi postaciami, karp itd., ale smaku kutii nic nie przebije.

I'm dreaming of a white Christmas...
With every Christmas card I write...
May your days be marry and bright...
And may all your Christmases be white...



Kochani, z okazji nadchodzących Świąt Bożego Narodzenia
życzę Wam zdrowia,
życzę Wam suto zastawionych stołów,
życzę Wam wymarzonych prezentów pod choinką,
życzę Wam radości ze wspólnego spędzania czasu,
życzę Wam miłości i samych magicznych chwil.

Wesołych Świąt!!!

Pozdrawiam serdecznie
Yvonne


7 gru 2013

... Tag: Kocham zimę :)

Zima nie jest moją ulubioną porą roku, ale uważam, że jest piękna. Śnieżnobiały śnieg otulający kołderką drzewa, mróz skrzypiący pod butami i święta... Czegóż można chcieć więcej?

Photo by Yvonne writes about...

Zapraszam na tag:

1. Ulubiony produkt do ust:
Wyróżnię tutaj dwie podkategorie, czyli pomadkę ochronną - Nivea Vitamin shake żurawina i malina (LINK) oraz pomadkę kolorową - Oriflame Pure Color w kolorze Radiant Red (LINK)

2. Ulubiony lakier do paznokci: Golden Rose Rich Color nr 24 (LINK)

3. Ulubiona świeca: nie jestem maniaczką świecową, ale lubię zapalać świeczki typu tealight o różnych zapachach (aktualnie pomarańcza + lawenda + truskawka).

4. Ulubione perfumy/zapach: 
Na dzień - Giorgio Armani Acqua di Gioia (LINK)
Na wieczór - Yves Rocher So Elixir (LINK)

5. Ulubiony napój: herbata z cytryną i syropem imbirowym lub korzennym

6. Ulubiony dodatek/ubranie: Kozaki na obcasach z wysoką cholewką.

7. Ulubiona fryzura: wyprostowane rozpuszczone włosy (niezależnie od ich długości).

8. Co najbardziej lubisz robić zimą? Czytać... opatulona w cieplutki koc, z kubkiem gorącej herbaty.

9. Najładniejsze wspomnienie związane z zimą: na chwilę obecną nie przychodzi mi nic do głowy, więc wierzę, że coś niesamowitego dopiero mi się przytrafi :)

10. Ulubiony trend w modzie na zimę: klasyczne, proste, jednorzędowe płaszcze o długości do kolan.

Mam nadzieję, że miło Wam się czytało. Może ktoś ma podobnych zimowych ulubieńców? Zapraszam do wpisania ich w komentarzach.

Pozdrawiam cieplutko
Yvonne

2 gru 2013

... Tag: 50 faktów o mnie :)

Od dłuższego czasu na YouTubie, jak i na blogach gości tag "50 faktów o mnie". Postanowiłam na niego odpowiedzieć. Dlaczego? Ponieważ jestem nowa w blogowej społeczności i chciałabym, żeby moi czytelnicy lepiej mnie poznali.

Zapraszam do czytania :)

  1. Jestem jedynaczką, ale nie z gatunku tych rozpieszczonych. Wręcz przeciwnie. Rodzice zawsze wpajali mi, że nie można mieć wszystkiego na zawołanie, a jeśli czegoś się bardzo chce, należy do tego dążyć własnymi siłami.
  2. Jestem oszczędna, czasami do przesady. Zanim coś kupię, zastanawiam się milion razy. Oczywiście zdarzają mi się małe szaleństwa, ale rzadko.
  3. Jestem leniwa. Uwielbiam mieć porządek, ale nie chce mi się sprzątać. W szkole lubiłam dostawać oceny bardzo dobre, ale nie chciało mi się uczyć (co nie znaczy, że tego nie robiłam). Kocham jeść, ale nie chce mi się gotować, itd.
  4. Jestem absolwentką studiów technicznych (mgr inż.) i podyplomowych, ale chętnie jeszcze bym sobie postudiowała.
  5. Jestem domatorką. W domu czuję się najlepiej.
  6. Nienawidzę imprez. Nieważne czy to dyskoteka, bal sylwestrowy, czy wesele. Zawsze źle się tam czuję i uciekam do domu, jak tylko jest to możliwe.
  7. Jestem punktualna. Wręcz mam świra na punkcie punktualności. Wymagam tego od siebie i od innych. Bardzo się denerwuję, jak muszę na kogoś czekać i psuje mi to humor.
  8. Jestem perfekcjonistką. Jeśli coś robię, to na 100%, nie na pół gwizdka. Dotyczy to głównie rzeczy ważnych, takich jak np. praca. Pewnie, że zdarz mi się zrobić coś "byle było", ale później fatalnie się z tym czuję.
  9. Mam duże poczucie własności. Nienawidzę, kiedy ktoś rusza moje rzeczy bez pozwolenia. Zarówno w domu, jak i w pracy jestem na tym punkcie przeczulona.
  10. Kocham domową kuchnię mojej mamy. Uważam, że jedzenie u kogoś, czy w restauracji jest dobre, a nawet pyszne, ale to co ugotuje moja mama jest najlepsze.
  11. Przywiązuję się do przedmiotów. Żal mi się rozstawać z rzeczami, których dłużej byłam właścicielką np. samochód, telefon, komputer, a nawet niektóre ubrania itp. 
  12. Preferuję samodzielne stanowiska pracy. Mogę pracować w zespole, ale za tym nie przepadam. Uważam, że sama wykonam zadanie lepiej i szybciej, ponieważ nie muszę tracić czasu na dogadywanie się ze współpracownikami.
  13. Lubię połączenie złota i srebra. Nie przeszkadza mi noszenie tych dwóch metali szlachetnych obok siebie. Nie raz spotkałam się z opinią, że to niemodne, brzydko wygląda i oznacza brak gustu, jednak nie wiele mnie to obchodzi. Ja się w tym dobrze czuję, a to jest najważniejsze.
  14. Mój ulubiony kolor to czarny. Odkąd pamiętam zawsze mi się podobał. Uważam, że pasuje na każą okazję i najwięcej ubrań w mojej szafie jest w tym kolorze. Nie oznacza to jednak, że chodzę ubrana od stóp do głów w czerń. Uwielbiam ją łączyć z różnymi kolorami, a moim ulubionym zestawieniem jest czerń i czerwień. Uważam, że jest ponadczasowa.
  15. Kocham ciszę.
  16. Jestem pracoholiczką. Niestety bardzo często mi się zdarza zabierać pracę ze sobą do domu, zdarza mi się zostawać po godzinach lub przychodzić do firmy wcześniej, nie raz pracowałam w wolne soboty. Wiem, że to głupie, ale nie mogę nic na to poradzić, bo po prostu to lubię.
  17. Zawsze mam pomalowane paznokcie. Mogę wyjść z domu bez makijażu, ale lakier na paznokciach musi być zawsze. Zazwyczaj bawię się w malowanie wzorków, ale od biedy wystarczy lakier jednokolorowy.
  18. Kocham książki i bardzo dużo czytam.
  19. Jestem niecierpliwa. Jeśli się na coś zdecyduję, chcę to mieć już, teraz, w tym momencie. Nie ważne, czy jest t o zakup czegokolwiek, czy wydarzenie, bardzo chcę, żeby nastąpiło to natychmiast.
  20. Nie mam jednego, konkretnego hobby. Co jakiś czas się to zmienia, ale często wracam do tego, co już kiedyś robiłam.
  21. Pierwszą rzeczą, na którą zwracam uwagę u innych są buty. Nie chodzi o to, że mają być markowe, najdroższe itp. Muszą być po prostu czyste i zadbane. Uważam, że to wiele mówi o człowieku.
  22. Lubię letnie wyprzedaże w sklepach, choć zazwyczaj niczego wtedy nie kupuję. Co roku już nie mogę się doczekać sezonu wyprzedażowego. Jeździmy z koleżankami do galerii handlowych, spędzamy tam mnóstwo czasu i podczas, gdy one chodzą z naręczami pełnymi toreb z zakupami, ja mam jedną lub dwie rzeczy, a najczęściej nie kupię niczego.
  23. Jestem zmarzluchem. Jesień i zima to dla mnie najgorsze pory roku. Cały czas jest mi zimno i w domu zawsze siedzę pod kocem w grubych skarpetkach i z kubkiem gorącej herbaty (najlepiej z przyprawami korzennymi).
  24. Zawsze po przyjściu do domu przebieram się w wygodne, "domowe" ubrania. Nie ważne, czy zostaję już w domu, czy jeszcze gdzieś będę wychodzić, zawsze się przebieram.
  25. Kocham czekoladę. Mogę ją jeść o każdej porze i pod każdą postacią.
  26. Jestem porywcza i łatwo wpadam w gniew.
  27. Lubię seriale podzielone na sezony. Oglądam je wtedy hurtowo. Nie lubię czekać tydzień na kolejny odcinek.
  28. Najlepiej czuję się w mocnych makijażach. Nawet na co dzień do pracy mocno się maluję. Wychodzę z założenia, że jeśli mam robić tzw. make up no make up i czuć się w nim źle, to wolę wcale się nie malować.
  29. Uwielbiam prowadzić samochód. Mogłabym pracować jako kierowca, bo za kółkiem czuję się fantastycznie.
  30. Nie mam wielu przyjaciół. Wolę mieć wokół siebie kilka osób, którym ufam i w których towarzystwie dobrze się czuję, niż tłumy znajomych, którzy często okazują się fałszywi.
  31. Nie lubię pisać sms-ów i robię to bardzo rzadko.
  32. Nigdy nie byłam nad morzem i wcale mnie tam nie ciągnie.
  33. Kocham góry, choć rzadko mam okazję po nich wędrować.
  34. Moim ukochanym miastem jest Kraków. Byłam tam tylko kilka godzin i zdążyłam się w nim zakochać na zabój.
  35. Nie umiem tańczyć, ale nie ubolewam jakoś szczególnie nad brakiem tej umiejętności.
  36. Chciałabym pracować w szkole. Od dziecka marzyłam, że zostanę nauczycielką. Niestety moje życie zawodowe potoczyło się inaczej, jednak cały czas mam nadzieję, że to marzenie kiedyś się spełni.
  37. Uwielbiam długie kąpiele ze świecami, przygaszonym światłem i mnóstwem piany.
  38. Robię zakupy w Biedronce. Jest to mój ulubiony sklep i nie wstydzę się tego. Mam w domu dużo rzeczy zakupionych w tym właśnie dyskoncie i uważam, że są świetnej jakości.
  39. Wyznaję zasadę "tanie nie znaczy złe". Dotyczy to ubrań butów i kosmetyków.
  40. Jestem uzależniona od komputera i internetu
  41. Nie lubię kupować prezentów. Nigdy nie wiem co kupić, z czego dana osoba będzie zadowolona i czy się ucieszy z mojego wyboru.
  42. Nie mam swojego ulubionego gatunku muzycznego ani zespołu. Podobają mi się różne utwory i różne style muzyczne.
  43. Chomikuję drobiazgi, bo "kiedyś mogą się przydać". Raz na jakiś czas robię w nich porządki i spora część "przydasiów" ląduje w koszu na śmieci.
  44. Lubię przerabiać ubrania i torebki. Mam wielką frajdę z możliwości zrobienia czegoś nowego ze starej rzeczy.
  45. Mam kilka ulubionych książek i filmów, do których wracam. Czytam lub oglądam je po raz n-ty i mi się nie nudzą.
  46. Zasypiam marząc. Uwielbiam przed zaśnięciem wyobrażać sobie miejsca, w których chciałabym się znaleźć.
  47. Nienawidzę brać do rąk surowego mięsa. Jego dotyk przyprawia mnie o dreszcze. Fuj!
  48. Ulubione zajęcie domowe - pranie, znienawidzone - zmywanie naczyń.
  49. Za największy błąd życiowy (do tej pory) uważam zdawanie historii na maturze. Oczywiście zdałam, ale nie chcę mieć z tą dziedziną nigdy więcej do czynienia.
  50. Boję się zwierząt. Pupile moich znajomych muszą długo zabiegać o moje zaufanie, a i tak nigdy nie jest ono pełne.
Uffff... Mam nadzieję, że dotarliście do końca :)

Zapraszam wszystkich, którzy chcieliby podzielić się ze mną faktami o sobie do komentowania.

Pozdrawiam serdecznie
Yvonne

25 paź 2013

... everything, but not of nothing

Skąd pomysł na bloga?
Skąd ja się tu wzięłam??
Co ja tutaj właściwie robię???

Odpowiedzi na te pytania są bardzo proste :)

Od dłuższego czasu regularnie odwiedzam kilka blogów, codziennie wypatruję nowych postów i cieszę się, jak tylko coś się na nich pojawi.

Uświadomiłam sobie, że bardzo chciałabym znaleźć się po tej "drugiej stronie" i zwyczajnie się sprawdzić. Pomyślałam, że miło będzie podzielić się z innymi swoimi opiniami, recenzjami i ocenami kosmetyków, książek, zakupów, a czasami napisać po prostu o życiu. 

Możliwe, że znajdzie się ktoś, komu moje notki się spodobają i od czasu do czasu do mnie zajrzy, sprawiając mi tym ogromną przyjemność.

Zapraszam zatem do odwiedzania mojego bloga, życząc jednocześnie miłego czytania i spędzania u mnie czasu.

Pozdrawiam serdecznie
Yvonne