19 sty 2014

... Soczewki kontaktowe vs. okulary

Witam!

Wiele osób nosi okulary korygujące wady wzroku. Ja również należę do tej grupy i od 15 roku życia mój wzrok wymaga wsparcia.

Jestem krótkowidzem i noszę tzw. "minusy". Zaczęło się od mocy -0,75 dioptrii na obu oczach i przez 15 lat doszłam do mocy -2,5 dioptrii. Wydaje mi się, że to nie jest dużo, zwłaszcza, że znam osoby, którym w tym samym czasie wzrok pogorszył się dużo bardziej. W międzyczasie pojawiał się i znikał astygmatyzm.

Przez cały czas nosiłam okulary, ale moja kuzynka, która ma dużo większą wadę wzroku ode mnie namówiła mnie na używanie soczewek kontaktowych.

Na początku nie potrafiłam sobie tego nawet wyobrazić i koronny argument przemawiający przeciwko soczewkom brzmiał: "nie włożę sobie palca do oka". Jednak z czasem dojrzałam do tej decyzji i po badaniu wzroku zamówiłam soczewki kontaktowe.

Z perspektywy czasu stwierdzam, że była to najlepsza decyzja, jaką mogłam podjąć.

Pierwszego założenia soczewek trochę się bałam, ale moja kuzynka, która mnie tego uczyła, wykazała się anielską cierpliwością. Wszystko spokojnie mi wytłumaczyła i pokazała na swoim przykładzie. Okazało się, że nie taki diabeł straszny. Od tego czasu, a minęło już 1,5 roku, używam szkieł kontaktowych.
Mam też okulary, tak na wszelki wypadek, ale soczewki to zdecydowanie bardziej komfortowe rozwiązanie.

O okularach nie muszę wspominać, ale o soczewkach podam kilka podstawowych informacji. Zaznaczam, że nie jestem okulistą, optykiem ani optometrystą i wszystkie informacje zawarte w ten notce wynikają z moich osobistych doświadczeń i wiedzy zaczerpniętej w czasie użytkowania okularów i soczewek kontaktowych.

Na początku kilka słów o podziale soczewek.

Rodzaje soczewek kontaktowych ze względu na czas użytkowania:
  1. Jednodniowe - najmniej wymagające; jak sama nazwa wskazuje używamy je tylko przez 1 dzień, po czym wyrzucamy i następnego dnia zakładamy nowe.
  2. Dwutygodniowe - służą nam przez 2 tygodnie; na noc soczewki zdejmujemy i przechowujemy w specjalnym pojemniku, zanurzone w płynie pielęgnacyjnym.
  3. Miesięczne - używamy dokładnie tak samo, jak dwutygodniowe, z tym, że przez okres jednego miesiąca.
  4. Kwartalne - analogicznie, jak dwutygodniowe i miesięczne.
Należy jednak pamiętać, że im dłuższy okres użytkowania soczewek, tym bardziej musimy o nie dbać.
Niektórzy producenci soczewek dwutygodniowych i miesięcznych zaznaczają, że można wydłużyć czas użytkowania o 1 tydzień, jednak nie dłużej, ponieważ materiał, z którego są wykonane, traci swoje właściwości.

Jeszcze jeden podział dotyczy rodzaju wady wzroku, czyli:
  1. Sferyczne - dla osób z krótko- lub dalekowzrocznością.
  2. Toryczne - dla osób z krótko- lub dalekowzrocznością i astygmatyzmem.
Zalety i wady okularów:
+ cena - jeśli wada wzroku nie powiększa się zbyt szybko, cena okularów jest zdecydowanie niższa niż soczewek;
+ ładne oprawki - możemy dodać sobie powagi lub wręcz przeciwnie, zaszaleć z kolorami i wzorami, i niewątpliwie dodać naszej twarzy uroku;
- konieczność zakupu drugiej pary okularów korekcyjnych przeciwsłonecznych;
- szybko się brudzą;
- łatwo ulegają zniszczeniu;
- noszenie ich w czasie deszczu to koszmar;
- ograniczenie pola widzenia przez oprawki;
- parowanie szkieł przy dużej różnicy temperatur;
- konieczność dobierania makijażu do rodzaju szkieł.

Zalety i wady soczewek kontaktowych:
+ komfort noszenia - można zapomnieć o wadzie wzroku;
+ podczas słonecznych dni można chronić oczy dowolnymi okularami przeciwsłonecznymi;
+ nieograniczone pole widzenia;
+ dowolność w makijażu;
+ zmiana koloru tęczówki poprzez zastosowanie soczewek kolorowych;
+ nie niszczą się, jeśli oczywiście przestrzegamy podstawowych zasad ich użytkowania;
- cena - zależna od rodzaju soczewek i czasu ich użytkowania;
- nie można ich nosić podczas choroby oczu, np. zapalenia spojówek, jęczmienia itp.

Jak wynika z powyższego porównania więcej plusów znajduje się po stronie soczewek kontaktowych. Bardzo lubię ich używać i robię to z ogromną przyjemnością. Mając założone soczewki czuję komfort psychiczny i zapominam o wadzie wzroku.

Jakie są Wasze doświadczenia na tym polu? Może chcielibyście coś dodać do mojej listy plusów i minusów? Zapraszam do komentowania.

Pozdrawiam serdecznie
Yvonne

16 sty 2014

... Wielka wyprzedaż w drogeriach NATURA

Witam!

Nic tak nie poprawia humoru, jak zakupy.
                                          A zakupy za bardzo niską cenę potrafią wprawić w euforię :)

Przez przypadek trafiłam na wyprzedaż w drogerii NATURA. Nie wiem jak wygląda to w innych sklepach, ale w najbliższej drogerii zaraz przy wejściu jest półka wyprzedażowa. Ceny na niej zaczynają się od 0,99 zł i można tam znaleźć wiele różnorodnych produktów.

Oto moje nabytki:


Za całość zapłaciłam 12,53 zł!

Teraz po kolei:
1. Bell - lakiery do french manicure. W skład zestawu wchodzi biały lakier kryjący i różowy transparentny. Dodatkowo do każdego zestawu dołączony jest szablon z wzorkami. Kupiłam dwa zestawy ze względu na różne odcienie różowego lakieru. Cena 0,99 zł



2. Tołpa - antyperspirant do stóp, hypoalergiczny, do skóry wrażliwej z nadmierną potliwością i otarciami. Cena 3,59 zł



3. Catrice - pomadka Ultimate Shine Nr 110 Shy Flamingo. Cena 1,99 zł



4. Verona Laboratories - krem do twarzy i ciała głęboko nawilżający z dziką orchideą. Cena 2,99 zł



5. Top Choies - okrągłe szczotki do włosów. Jedna dla mnie, druga dla mamy :) Cena 0,99 zł


Tak prezentują się moje łupy :) Wszystko będę testować i z pewnością pojawią się na blogu recenzje wszystkich produktów.

Udało się Wam coś kupić po okazyjnych cenach?

Pozdrawiam serdecznie
Yvonne

14 sty 2014

... Rossmann Babydream - Wind- und Wettercreme

Witam!

Nie mam dzieci, więc skąd u mnie krem dla maluchów?
Zapewne wiecie, że od dłuższego czasu używam kremu Yves Rocher Hydra vegetal, o którym pisałam TUTAJ, i który świetnie się spisuje. Kiedy jednak nadeszły chłodniejsze dni zauważyłam, że pewne partie mojej twarzy przesuszają się i widoczne są tam nieestetyczne suche skórki. 
Postanowiłam zatem zaopatrzyć się w kosmetyk bardziej treściwy. Długo takiego produktu szukałam i niczego sensownego nie znalazłam. Wędrując między półkami w Rossmannie trafiłam do działu dziecięcego i mnie olśniło. Sięgnęłam po krem chroniący dzieci przed wiatrem, mrozem i wilgocią i to był strzał w 10!



Obietnice producenta:



Moja opinia:

Krem zamknięty jest w błękitno-białej tubce, typowej dla produktów tej marki. Jest gęsty, treściwy i tłusty, ale nic w tym dziwnego, zawiera przecież olej z awokado. Szczerze mówiąc podeszłam do tego faktu dość sceptycznie - bałam się zapychania, ale raz kozie śmierć.
Kosmetyk rozsmarowuje się dość trudno, ale jest wydajny. Po aplikacji skóra świeci się jak żarówka, jednak trwa to tylko kilka minut. Krem całkowicie się wchłania, co jest dla mnie ogromnym plusem, ponieważ mogę go stosować na dzień pod makijaż. Mam wrażenie, że z kremem BB Garniera (wersja do cery tłustej i mieszanej) spisuje się lepiej niż Yves Rocher Hydra vegetal. Twarz wydaje się rozświetlona, a przy tym nie jest tłusta.
Produktu używam już drugi miesiąc i nie wyskoczył mi ani jeden pryszcz. Skóra jest odżywiona, miękka i przyjemna w dotyku. Stosuję go głównie na dzień, ale zdarza mi się nałożyć grubą warstwę na noc, po wcześniejszym peelingu. Rano buzia jest gładka, promienna i nawilżona. Po nocnej "kuracji" na dzień używam Hydra vegetal.
Gorąco polecam krem jako alternatywę dla tłustych zimowych produktów ochronnych. Jestem przekonana, że w czasie typowej mroźnej zimy również spisze się doskonale.

Podsumowanie:

  1. Nazwa: Babydream Wind- und Wettercreme
  2. Producent: Rossmann
  3. Skład: 
  4. Pojemność: 75 ml
  5. Cena: 4,00 zł
  6. Ocena: 5/5

Pozdrawiam serdecznie
Yvonne